Cieszę się ogromnie, że w końcu udało mi się zrobić kilka prac, które zostaną razem z nami w domu :) i będą cieszyć przede wszystkim moje dzieci, które (wstyd się przyznać)
od dłuższego czasu dopominały się o coś dla siebie,
a zapracowana Matka nie miała kiedy zrobić.
Ale całe szczęście nadarzyło się kilka okazji i wykorzystałam je. Czy z efektem?? ...chyba tak bo dzieciaki bardzo zadowolone, przez co i ja też :).
"album" ( jak nazywają moje dzieci wszelkie scrapy, kartki, albumiki, które robię) z zimowym Antosiem, zaprezentowany także na blogu Artystycznym, przy okazji użycia masek.
od dłuższego czasu dopominały się o coś dla siebie,
a zapracowana Matka nie miała kiedy zrobić.
Ale całe szczęście nadarzyło się kilka okazji i wykorzystałam je. Czy z efektem?? ...chyba tak bo dzieciaki bardzo zadowolone, przez co i ja też :).
"album" ( jak nazywają moje dzieci wszelkie scrapy, kartki, albumiki, które robię) z zimowym Antosiem, zaprezentowany także na blogu Artystycznym, przy okazji użycia masek.

































