niedziela, 21 lutego 2010

ATC i Lavender emotions

Kiedy przyszły papiery Lavender emotions z ILS, wiedziałam, że moje pierwsze w życiu ATCiaki będą właśnie z tego papieru. Wymianę zaproponowały dziewczyny na krakowskim spotkaniu - nie mogłam się oprzeć :) - pomimo gorączki i męczącego kataru - siedziałam i szyłam... i "wyszyłam" :).

LOVE

UZALEŻNIENIE

CIACHO

Teraz czekam z utęsknieniem na swoje zdobycze.

14 komentarzy:

truskawkaM pisze...

moje piękne atc:D może już niedługo i Ty coś dostaniesz:P

Zielona pisze...

Cudne!! Fantastyczne!! Zachwycające :) :) Nie wiedziałam że można zrobić takie piękne mini dzieło sztuki!!

Katharinka84 pisze...

Cuuudne są!!!
:***

Rydia pisze...

Brydzik cudne ATC namacać się nie moge .Buziaki i zdrowiej szybko :***

MonaLisa pisze...

szkoda jedynie ze nie dotrałś Brydzioszko!!!! :8 zdrowiej!!!!!!!!

Ewik21 pisze...

dostaniesz dostaniesz już niebawem hiii a Twoje śliczne i macuśne...

asica.p pisze...

oj cuuudne!!

kornelia pisze...

o, holender... super!!!

bardzo mi się podobają :)

k_maja pisze...

szkoooda, że Cię nie było :/

a ateciaki piękne są!

Ludkasz pisze...

Piękne są, szkoda że Cię nie było, mam nadzieję,ze już Ci lepiej:)

Peninia pisze...

Piękne :)

BETIK pisze...

Piękne ateciaki, sama nie wiem, które bardziej mi się podobają... chyba wszystkie:)

Flora pisze...

Moje! moje!... po jednej mam!!! macam je codziennie dla lepszego samopoczucia. Kataru ani gorączki na nich nie zostawiłaś, a same dobre myśli hihihihihi.....
Nabrałam ochoty na następne wymianki ATC.

Jaszmurka pisze...

Świetne atc!